-
dość dziedziczenia długów!!! | "byku" <maciek8791@nospam.pl>
Witam,
jestem w trakcie robienia spisu z inwentarza i troszkę nabrałem orientacji w
sprawach spadkowych.
Najbardziej wstrząsnęło mną to, że firmy udzielające kredytów udzielają je
75 letnim staruszkom. Taka firma spokojnie czeka sobie później kilka latek
po śmierci staruszki i później nagle HYC ! Na syna, na córkę - zabierać
wynagrodzenie, wywalić z domu - oczywiście w międzyczasie trzeba wyhodować
sobie na staruszce odsetki. Cała sprawa to temat na dobry reportaż o
lichwie. Jak można karać w ten sposób rodzinę osoby która robi długi,
przecież są różne metody zabezpieczeń (hipoteka na przykład) a jak ktoś się
chce nażreć odsetkami siedząc i nic nie robiąc no to niestety z jakimś tam
ryzykiem trzeba się liczyć. A metoda "na babcie" jest po prostu obrzydliwa.
W ogóle to dlaczego, skoro dziedziczy się długi, to nie dziedziczyć może
wyroków z przestępstw i kary śmierci???
Całe prawo spadkowe jest napisane w 100% pod banki i po to żeby mogły
hodować odsetki i nakraść zupełnie niewinnym ludziom. Jak to jest możliwe,
że jeśli np. pokłócisz się z ojcem i nie widzisz go przez kilka lat, to po 6
miesiącach od jego śmierci nagle HELLO, DZIEŃ DOBRY - odziedziczyłeś
wszystkie jego długi bo po 6 miesiącach dziedziczysz WSZYSTKIE DŁUGI
AUTOMATYCZNIE. Mija kilka lat i nagle puk puk, z tej strony komornik....
Mam pytanie czy ktoś wie jak to wygląda w krajach EU, w jaki sposób tam jest
rozwiązany problem dziedziczenia długów?
pozdrawiam
Maciek
-
Re: dość dziedziczenia długów!!! | "m" <m@no.pr>
Użytkownik "byku" napisał w wiadomości
news:gqjaut$avd$1@news.onet.pl...
http://www.dlugispadkowe.pl/jak.html
http://www.google.pl/search?q=dziedziczenie+d%C5%82ugu&rls=com.microsoft:pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&startIndex=&startPage=1
-
Re: dość dziedziczenia długów!!! | mgodlew2000@yahoo.com
On 27 Mar, 20:55, "byku" wrote:
> Witam,
>
> jestem w trakcie robienia spisu z inwentarza i troszkę nabrałem orientacji w
> sprawach spadkowych.
>
> Najbardziej wstrząsnęło mną to, że firmy udzielające kredytów udzielają je
> 75 letnim staruszkom. Taka firma spokojnie czeka sobie później kilka latek
> po śmierci staruszki i później nagle HYC ! Na syna, na córkę - zabierać
> wynagrodzenie, wywalić z domu - oczywiście w międzyczasie trzeba wyhodować
> sobie na staruszce odsetki. Cała sprawa to temat na dobry reportaż o
> lichwie. Jak można karać w ten sposób rodzinę osoby która robi długi,
> przecież są różne metody zabezpieczeń (hipoteka na przykład) a jak ktoś się
> chce nażreć odsetkami siedząc i nic nie robiąc no to niestety z jakimś tam
> ryzykiem trzeba się liczyć. A metoda "na babcie" jest po prostu obrzydliwa.
>
> W ogóle to dlaczego, skoro dziedziczy się długi, to nie dziedziczyć może
> wyroków z przestępstw i kary śmierci???
>
> Całe prawo spadkowe jest napisane w 100% pod banki i po to żeby mogły
> hodować odsetki i nakraść zupełnie niewinnym ludziom. Jak to jest możliwe,
> że jeśli np. pokłócisz się z ojcem i nie widzisz go przez kilka lat, to po 6
> miesiącach od jego śmierci nagle HELLO, DZIEŃ DOBRY - odziedziczyłeś
> wszystkie jego długi bo po 6 miesiącach dziedziczysz WSZYSTKIE DŁUGI
> AUTOMATYCZNIE. Mija kilka lat i nagle puk puk, z tej strony komornik....
>
> Mam pytanie czy ktoś wie jak to wygląda w krajach EU, w jaki sposób tam jest
> rozwiązany problem dziedziczenia długów?
>
> pozdrawiam
>
> Maciek
We wszystkich krajach Unii Europejskiej dziedziczysz długi po
najbliższych krewnych. Różny jest krąg spadkobierców, formalności
związane z dziedziczeniem, terminy etc. ale zasada jest podobna.
Byłoby niemoralne, gdyby spadkobiercy mogli dziedziczyć prawa
majątkowe spadkodawcy, nie przejmując obowiązków.
Spadkobierca, który w ciągu sześciu miesięcy od dowiedzenia się o
śmierci, nie interesuje się stanem spadku i nie składa oświadczenia o
przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub o odrzuceniu spadku,
sam sobie jest winien.
-
Re: dość dziedziczenia długów!!! | Roman Rumpel <romane@screwspam.gazeta.pl>
mgodlew2000@yahoo.com pisze:
>
> Spadkobierca, który w ciągu sześciu miesięcy od dowiedzenia się o
> śmierci, nie interesuje się stanem spadku i nie składa oświadczenia o
> przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub o odrzuceniu spadku,
> sam sobie jest winien.
Wężykiem Jasiu, wężykiem.
--
Szukam nowej sygnaturki, a skończył mi się żeń szeń.
Roman Rumpel skype: rumpel.roman
www.rumpel.pl
-
Re: dość dziedziczenia długów!!! | witek <witek7205@gazeta.pl.invalid>
byku wrote:
>
> Najbardziej wstrz?sn??o mn? to, ?e firmy udzielaj?ce kredytów udzielaj? je
> 75 letnim staruszkom.
A dlaczego nie?
Równie dobrze mogleś krzyczeć, że 75 letni staruszkowie są
dyskryminowani przez bank ze względu na wiek bo banki nie chcą im dawać
kredytów.
Taka firma spokojnie czeka sobie pó 1/4 niej kilka latek
3 latka, bo potem się przedawnia i możesz zrobić unik i nie zapłacić.
> po ?mierci staruszki i pó 1/4 niej nagle HYC ! Na syna, na córk? - zabieraae
> wynagrodzenie, wywaliae z domu - oczywi?cie w mi?dzyczasie trzeba wyhodowaae
> sobie na staruszce odsetki.
A jakbyś ty pożyczył komuś pieniądze i ten ktoś zmarł przed oddaniem
pożyczki.
Przeszedłbyś nad tym do porządku dziennego, że ci się już nic nie należy?
>
> W ogóle to dlaczego, skoro dziedziczy si? d?ugi,
bo z drugiej strony ktoś te pieniądze pożyczył i chciałby je odzyskać.
> to nie dziedziczyae mo?e
> wyroków z przest?pstw i kary ?mierci???
chyba raczej nie chcesz tego zmienić?
>
> Ca?e prawo spadkowe jest napisane w 100% pod banki i po to ?eby mog?y
> hodowaae odsetki i nakra?ae zupe?nie niewinnym ludziom. Jak to jest mo?liwe,
> ?e je?li np. pok?ócisz si? z ojcem i nie widzisz go przez kilka lat, to po 6
> miesi?cach od jego ?mierci nagle HELLO, DZIE? DOBRY - odziedziczy?e?
> wszystkie jego d?ugi bo po 6 miesi?cach dziedziczysz WSZYSTKIE D?UGI
> AUTOMATYCZNIE. Mija kilka lat i nagle puk puk, z tej strony komornik....
zwolnij.
Nic sie automatycznie nie działo.
Nie przez 6 miesiecy od jego śmierci tylko przez 6 miesięcy od
dowiedzenia się o jego śmierci, co czasami daje znaczną różnicę czasu.
Miałeś 6 miesiecy na podjęcie jakiejś decyzji. Nic się samo od razu
automatycznie nie zrobiło. Dopiero po 6 miesiacach twojej bezczynnosci
ktos za ciebie jakąś decyzję podjąć musiał.
Skoro nie widziałeś się z ojcem to po jaką cholerę cię teraz jego spadek
interensuje, było go albo odrzucić albo się go wcześniej zrzec.
Tylko pewnie ci było szkoda, bo a nóż widelec coś by wpadło do
kieszenie. No ale się nie udało i teraz lamenty.