Dyskusje / Gwarancja na świetlówki.

  • Gwarancja na świetlówki. | ąćęłńóśźż <usunto@wp.eu>
    Czy na swietlówki (rurowe lub PLL) obowiązuje jakaś gwarancja, czy jest to sparwą jedynie producenta albo sprzedawcy?

    Czy inne sa prawa nabywcy - osoby fizycznej - a inne przedsiębiorcy z tytułu takiej ewentualnej gwarancji lub rekojmi?

    Jako "konsument" wiem, że mam 12 miesięcy gwarancji na swietlówkę lub żarówkę energooszczędną z marketu, a główny kłopot dla nabywcy to niezgubienie paragonu.

    Ale co jesli świetlówki kupuje spółdzielnia lub wspólnota, i nastepnie przepalają się jedna po drugiej mimo deklarowanego czasu swiecenia 6000-12000 godzin??
    JaC

  • Re: Gwarancja na świetlówki. | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
    ąćęłńóśźż pisze:
    > Czy na swietlówki (rurowe lub PLL) obowiązuje jakaś gwarancja, czy jest to sparwą jedynie producenta albo sprzedawcy?
    >
    > Czy inne sa prawa nabywcy - osoby fizycznej - a inne przedsiębiorcy z tytułu takiej ewentualnej gwarancji lub rekojmi?
    >
    > Jako "konsument" wiem, że mam 12 miesięcy gwarancji na swietlówkę lub żarówkę energooszczędną z marketu, a główny kłopot dla nabywcy to niezgubienie paragonu.
    >
    > Ale co jesli świetlówki kupuje spółdzielnia lub wspólnota, i nastepnie przepalają się jedna po drugiej mimo deklarowanego czasu swiecenia 6000-12000 godzin??
    > JaC


    W przypadku konsumenta obowiązuje 24-miesięczna ochrona. Szczególnie
    łatwo się reklamuje do 6 miesięcy, kiedy to domyślnie wada tkwiła już w
    momencie kupna. Czasem kupowałem tak zwane żarówki energooszczędne i
    pomimo dobrej firmy (Philips), często psuły się one przed upływem pół
    roku. Jako że były kupowane w Tesco, zwracałem je i dostawałem zwrot
    gotówki od ręki.

    W przypadku, kiedy kupującym byłaby spółdzielnia, możemy starać się
    reklamować z tytułu rękojmi.

    Czasem jeszcze takiej "gwarancji" udziela sam producent - na pudełku
    małymi literkami "gwarantuje" żywotność przez określony czas przy
    określonej długości świecenia. Może warto również do niego się zwrócić?

    Poza tym w przypadku żarówek energooszczędnych - rzadko kiedy
    informacja taka jest umieszczana na pudełku, ale ich żywotność znacznie
    obniża częste włączanie i wyłączanie. Zatem jeśli żarówki są instalowane
    na klatkach schodowych, gdzie często są włączane/wyłączane, to to może
    być powodem ich obniżonej trwałości. Na rynku są żarówki, które są ponoć
    odporne na tego typu użytkowanie, ale zamiast 20zł, kosztują 50zł.

    --
    Liwiusz

  • Re: Gwarancja na świetlówki. | ąćęłńóśźż <usunto@wp.eu>
    A u kogo:
    U dostawcy (firmy elektrycznej dokonującej usługi przeglądów i zakupującej świetlówki na nasz rachunek w naszym imieniu)?
    U sprzedawcy (detal/hurtownia, konkretnie to nawet niejakie "Grodno" - mam usłyszeć jak wygląda drzewo?)?
    U producenta (no do Piły mamy jechać)?
    JaC


    -----

    > W przypadku, kiedy kupującym byłaby spółdzielnia, możemy starać się reklamować z tytułu rękojmi.

  • Re: Gwarancja na świetlówki. | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
    ąćęłńóśźż pisze:
    > A u kogo:
    > U dostawcy (firmy elektrycznej dokonującej usługi przeglądów i zakupującej świetlówki na nasz rachunek w naszym imieniu)?
    > U sprzedawcy (detal/hurtownia, konkretnie to nawet niejakie "Grodno" - mam usłyszeć jak wygląda drzewo?)?

    Do sprzedawcy.

    > U producenta (no do Piły mamy jechać)?


    Do producenta, to z gwarancją, jeśli takowej udzielił. Wyślijcie im
    kilka świetlówek, opiszcie sprawę. W niektórych firmach podchodzą do
    tego typu spraw poważnie i naprawdę przejmują się opiniami klientów.
    Warto by przetestować Piłę.

    Nie wiem jakie ilości kupujecie, ale może warto na przyszłość ogłosić
    coś na kształt przetargu i niech firmy dają oferty wraz z wyraźną gwarancją?

    --
    Liwiusz

  • Re: Gwarancja na świetlówki. | scream <nie@podam.pl>
    Dnia Thu, 02 Apr 2009 13:45:26 +0200, Liwiusz napisał(a):

    > W przypadku konsumenta obowiązuje 24-miesięczna ochrona. Szczególnie
    > łatwo się reklamuje do 6 miesięcy, kiedy to domyślnie wada tkwiła już w
    > momencie kupna. Czasem kupowałem tak zwane żarówki energooszczędne i
    > pomimo dobrej firmy (Philips), często psuły się one przed upływem pół
    > roku. Jako że były kupowane w Tesco, zwracałem je i dostawałem zwrot
    > gotówki od ręki.

    W przypadku Tesco i innych marketów cała sprawa ma wielkie szanse
    powodzenia, natomiast w przypadku bardziej świadomego sprzedawcy lub co
    gorsza kiedy reklamacje rozpatruje przedstawiciel/dystrybutor/producent
    taka reklamacja NIGDY nie zostanie uznana i zawsze Ci powiedza, ze sieć
    miała złe parametry.

    --
    best regards,
    scream
    Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.

  1 2 3  

Podobne