Dyskusje / Paragon a prawo reklamacji

  • Paragon a prawo reklamacji | Budzik <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
    Hej
    Kupuje buty, ktore przed uplywem dwóch at, pomimo uzytkowania zgodnego z
    przeznaczeniem psują się.
    Czy do reklamacji potrzebny jest mi oryginał paragonu czy wystarczy np.
    skan tegoz paragonu?

    --
    Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
    b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
    "Błędy człowieka szlachetnego są jak zaćmienie Słońca lub Księżyca.
    Wszyscy je widzą." - Konfucjusz

  • Re: Paragon a prawo reklamacji | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
    Budzik pisze:
    > Hej
    > Kupuje buty, ktore przed uplywem dwóch at, pomimo uzytkowania zgodnego z
    > przeznaczeniem psują się.
    > Czy do reklamacji potrzebny jest mi oryginał paragonu czy wystarczy np.
    > skan tegoz paragonu?


    Prawo nie wymaga, aby do reklamacji z tytułu niezgodności z umową
    wymagany był paragon, albo faktura. Jednakże często jest to jedyny
    sposób, aby klient mógł udowodnić datę i miejsce zakupu.

    --
    Liwiusz

  • Re: Paragon a prawo reklamacji | Budzik <budzik61@poczta.o.n.e.t.pl.nie.spam.oj>
    Osobnik posiadający mail lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:

    >> Kupuje buty, ktore przed uplywem dwóch at, pomimo uzytkowania
    >> zgodnego z przeznaczeniem psują się.
    >> Czy do reklamacji potrzebny jest mi oryginał paragonu czy wystarczy
    >> np. skan tegoz paragonu?
    >
    > Prawo nie wymaga, aby do reklamacji z tytułu niezgodności z umową
    > wymagany był paragon, albo faktura. Jednakże często jest to jedyny
    > sposób, aby klient mógł udowodnić datę i miejsce zakupu.

    dokładnie tak mi sie wydawało.
    Czy w razie czego skan w zupelnosci wystarczy? Zakładam ze tak.
    Dzieki.

    --
    Pozdrawia... Budzik ; #GG: 565516 ; www.rowery.rejtravel.pl
    b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
    Przepis na dziecko: 25dag miłości, 25dag namiętności, 2 jajka,
    4 kolana. Ubijać do rana aż powstanie piana. Odstawić na 9 miesięcy
    i kupic wózek dziecięcy. ;-)

  • Re: Paragon a prawo reklamacji | Marcin Debowski <agatekun@INVALID.ml1.net>
    On 2009-08-29, Budzik wrote:
    > Osobnik posiadający mail lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:
    >
    >>> Kupuje buty, ktore przed uplywem dwóch at, pomimo uzytkowania
    >>> zgodnego z przeznaczeniem psują się.
    >>> Czy do reklamacji potrzebny jest mi oryginał paragonu czy wystarczy
    >>> np. skan tegoz paragonu?
    >>
    >> Prawo nie wymaga, aby do reklamacji z tytułu niezgodności z umową
    >> wymagany był paragon, albo faktura. Jednakże często jest to jedyny
    >> sposób, aby klient mógł udowodnić datę i miejsce zakupu.
    >
    > dokładnie tak mi sie wydawało.
    > Czy w razie czego skan w zupelnosci wystarczy? Zakładam ze tak.

    Myślę, że możesz tak założyć ale się nie zdziw jeśli sprzedawcy nie
    będzie się to do końca podobać i sprawa skończy się w sądzie. Jest
    jeszcze jedna, chyba ważniejsza rzecz którą powinieneś rozważyć - jeśli
    jak napisałeś zbliża się to do końca okresu 2ch lat po zakupie to ciężar
    udowodnienia istnienia wady w momencie wydania towaru będzie spoczywał
    na Tobie.

    --
    Marcin

  • Re: Paragon a prawo reklamacji | Liwiusz <lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl>
    Marcin Debowski pisze:
    > On 2009-08-29, Budzik wrote:
    >> Osobnik posiadający mail lmalin@bez.tego.poczta.onet.pl napisał(a) w poprzednim odcinku co następuje:
    >>
    >>>> Kupuje buty, ktore przed uplywem dwóch at, pomimo uzytkowania
    >>>> zgodnego z przeznaczeniem psują się.
    >>>> Czy do reklamacji potrzebny jest mi oryginał paragonu czy wystarczy
    >>>> np. skan tegoz paragonu?
    >>> Prawo nie wymaga, aby do reklamacji z tytułu niezgodności z umową
    >>> wymagany był paragon, albo faktura. Jednakże często jest to jedyny
    >>> sposób, aby klient mógł udowodnić datę i miejsce zakupu.
    >> dokładnie tak mi sie wydawało.
    >> Czy w razie czego skan w zupelnosci wystarczy? Zakładam ze tak.
    >
    > Myślę, że możesz tak założyć ale się nie zdziw jeśli sprzedawcy nie
    > będzie się to do końca podobać i sprawa skończy się w sądzie. Jest
    > jeszcze jedna, chyba ważniejsza rzecz którą powinieneś rozważyć - jeśli
    > jak napisałeś zbliża się to do końca okresu 2ch lat po zakupie to ciężar
    > udowodnienia istnienia wady w momencie wydania towaru będzie spoczywał
    > na Tobie.


    Ale fakt niedostarczenia takiego dowodu przy składaniu reklamacji nie
    może być jedynym powodem jej odrzucenia. Ciężar dowodu ma zastosowanie
    bowiem dopiero podczas sporu sądowego. Tym samym sprzedawca nie może nie
    uznać reklamacji tylko dlatego, że klient nie wykazał, że wada tkwiła w
    momencie zakupu. Sprzedawca ma swoim sprawnym okiem ocenić jak jest, i
    na tej podstawie wydać decyzję.

    --
    Liwiusz

  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  

Podobne