-
samozatrudnienie z o.o | Luk <xlukasx@poczta.onet.pl>
Witam,
Planuję przejść na samozatrudnienie. Poza kwestiami takimi jak urlopy,
chorobowe, itd. ważnym tematem wydaje mi się granica mojej
odpowiedzialności.
W przypadku osoby prywatnej prowadzącej działalność gospodarczą ta
granica jest dość daleko :)
Polska wersja spółki z o.o. nie jest chyba prostą formą działalności,
dostępną dla przeciętnego jednoosobowego przedsiębiorcy. Czy nawet
dwóch jednoosobowych przedsiębiorców (żeby spółka była).
Z tego co słyszałem, za granicą można założyć firmę Limited już z
całkiem niedużym kapitałem. Ale wizja otwierania firmy w Anglii czy
Niemczech wydaje mi się dość odległa.
Zastanawiam się więc czy mogę zrealizować taką "ograniczoną
odpowiedzialność" poprzez odpowiedni zapis w umowie. np.
"W przypadku nienależytego wykonania usługi, zleceniodawcy przysługuje
prawo do odszkodowania do kwoty 1000zł".
Czy jest to możliwe? i czy jest to powszechna praktyka w firmach
jednoosobowych?
Jak taki zapis powinien być sformułowany, żeby rzeczywiści było to
Limited? (żeby się nie okazało, że ktoś zrobi 10 roszczeń
odszkodowawczych po 1000zł każde [odpukać])*
Pozdrawiam
Lukasz
* - paranoja to wrodzona cecha Polaków ... nabywamy ją i rozwijamy
przez całe życie ;) Niektórzy mówią, że paranoja to po prostu
obiektywne patrzenie na świat.
-
Re: samozatrudnienie z o.o | Marian <mariankowalski@amorki.pl>
Luk wrote:
> Polska wersja spółki z o.o. nie jest chyba prostą formą działalności,
> dostępną dla przeciętnego jednoosobowego przedsiębiorcy.
to zalezy. jak masz wklad 50 tys na wejscie (kasa, dobra materialne
"firmowe" i stac cie na pelna ksiegowosc - to proste...
-
Re: samozatrudnienie z o.o | Gotfryd Smolik news <smolik@stanpol.com.pl>
On Sat, 18 Oct 2008, Luk wrote:
> Polska wersja spółki z o.o. nie jest chyba prostą formą działalności,
> dostępną dla przeciętnego jednoosobowego przedsiębiorcy. Czy nawet
> dwóch jednoosobowych przedsiębiorców (żeby spółka była).
> Z tego co słyszałem, za granicą można założyć firmę Limited już z
> całkiem niedużym kapitałem.
ZDAJE SIĘ, że jest gdzieś w obróbce propozycja aby przywrócić
niższe limity (kiedyś były AFAIR 10x niższe).
Ludziska doczekać się nie mogą, kiedy to PO wysypie ów worek
z ustawami co to obiecywali, ale podobno właśnie zmiana progów
ma być :)
> Zastanawiam się więc czy mogę zrealizować taką "ograniczoną
> odpowiedzialność" poprzez odpowiedni zapis w umowie. np.
> "W przypadku nienależytego wykonania usługi, zleceniodawcy przysługuje
> prawo do odszkodowania do kwoty 1000zł".
>
> Czy jest to możliwe? i czy jest to powszechna praktyka w firmach
> jednoosobowych?
Ale:
1. Napierw musisz znaleźć chętnego, który się na to godzi
2. taki zapis nie dotyczy ZAWINIONYCH szkód.
pzdr, Gotfryd
(DG, KPiR, VAT)
-
Re: samozatrudnienie z o.o | "Piotr [trzykoty]" <trzykoty_WYTNIJ_TO_@o2.pl>
"Luk" wrote
>Zastanawiam się więc czy mogę zrealizować taką "ograniczoną
>odpowiedzialność" poprzez odpowiedni zapis w umowie. np.
>"W przypadku nienależytego wykonania usługi, zleceniodawcy przysługuje
>prawo do odszkodowania do kwoty 1000zł".
Ale zwróć uwagę, że odpowiedzialność to nie tylko ryzyko odszkodowań dla
klietnów. To też obciążenia wynikające z należności dla Twoich dostawców,
podwykonawców etc.
Tutaj jak dostajesz fakturę na 2-3 tysiące to tyle im będziesz winien,
przecież nie napiszesz, że Twoje zobowiązanie jest ograniczone w razie jak
by co. Potem możesz mieć takich zobowiązań kilka i trzeba będzie spłacić-
nie ma, że są kłopoty: towar "nie zszedł" czy klienci nie zapłacili jeszcze.
> jest to powszechna praktyka w firmach
>jednoosobowych?
nie jest
-
Re: samozatrudnienie z o.o | Marian <mariankowalski@amorki.pl>
Gotfryd Smolik news wrote:
> ZDAJE SIĘ, że jest gdzieś w obróbce propozycja aby przywrócić
> niższe limity (kiedyś były AFAIR 10x niższe).
> Ludziska doczekać się nie mogą, kiedy to PO wysypie ów worek
> z ustawami co to obiecywali, ale podobno właśnie zmiana progów
> ma być :)
Jesli bedzie - to wysyp spolek zoo spowoduje znow uszczuplenie budzetu
zusu...